edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
CZAR 2019-02-28

Dawnych pisuarów czar
z peerelowskich klozetów
pachnących sorbetem
z lizolu
i moczu 
płukanych górnopłukiem
pociągnięciem rączki
na długim łańcuszku
wspomniałem po latach
na dworcu
w centrum Europy
gdzie dokładnie
nie powiem
przez dyskrecję


całe szczęście
że jeszcze 
są miejsca na świecie
których się czas nie ima
szarobura terakota
rury pordzewiałe
młodości mojej klimat


BEZ POŻEGNANIA 2019-02-26

Odeszłaś nagle tak
bez pożegnania
ostatnie słowa
oniemiałe 
zatrzymane w pół drogi
rozsypały się
jak korale z szyi
zerwane
zatrzymał się czas 
zdumiony


pozbierać mi je trzeba
i nanizać z powrotem
na nić co przerwana
której jeden koniec
trzymam w ręce
drugi gdzie 
nie wiem
gdzieś w nieznanym
którego nie umiem nazwać
żadnym słowem z tych
które mi jeszcze zostały
i odnaleźć sens
w obojętności zegarów
ale nie wiem też
czy wystarczy mi czasu


PSIA GWIAZDA 2019-02-24

Spuszczony ze smyczy
czasu wściekły pies
pod włos wspomnieniami
czesany
szczerzy zęby godzin 
i minut złych
warczą zegary
sekundami
więc poimy go
oceanem łzy
niepomni wodowstrętu
aż się skuli
do ostatnich chwil
zawyje zlękniony
nie czując w nozdrzach 
zapachu krwi
i przepadnie 
w odmęcie nocy
gdzie Psia Gwiazda
zastyga 
w szklanych oczach


PIĘTNASTEGO 2019-02-22

W dzień po walentynkach
miłość wraca do domu
sama
szary świt 
w domu nie czeka nikt
do kochania
do wylewania żalów
do stawiania ultimatum
że albo tamto 
albo ja kochanie
bo przecież ja
jestem dla ciebie
wszystkim
pod pustym łóżkiem
zbyteczne walizki
w kącie samotny pająk
nic się nie stanie


wypije wodę z ogórków
na kaca
nie pójdzie dzisiaj 
do pracy
i chyba się wyśpi
może się sobie przyśni
tylko czułe serce 
jak zwykle pozostanie
w stanie czuwania


WIECZÓR W AMSTERDAMIE 2019-02-14

Gaśnie dzień
w Amsterdamie
słońce różowi skrzydła
aniołom i samolotom
światła miasta czekają
na pierwsze gwiazdy
żeby się z nimi 
przekomarzać
komary nad kanałem Zaan 
piją krew z piwem Amstel
samoloty lecą do Finlandii
aniołom skrzydła powoli
opadają bezradnie
amarantowe
granatowe
czarne
i spadają deszczem
na plac Dam
na rowery
na tulipany
na damy upadłe
w dzielnicy Czerwonych Latarni


ZIELONA KROPKA 2019-02-06

Kiedy otwieram fejsa
i widzę przy twoim niku
małą zieloną kropkę 
to wiem że jesteś
chociaż przychodzisz
z sieci
czyli znikąd
a emotinka serca
sama chce się wpisać
w komentarz
i to nam wystarczy
bo to jest coś
i nic
nie napiszesz mi nagle
na priv
ani ja tobie też
nie napiszę
że chciałbym tego
czego ty chcesz
ani ty mnie
że chcesz
czego ja chciałbym
i tak drepczemy
przewijamy 
neewsy i fejki
dopóki nam admin 
nie powie
game już dawno
is over


LIST DO SWOICH 2019-02-03

W pierwszych słowach
mojego listu
donoszę wam 
że jestem żywy 
i tak ogólnie zdrowy
na ciele
i umyśle
ciało jako tako
władne
(nie wylewam z kieliszka)
a myśli składne
zarówno w mowie
i piśmie
chociaż różne mi chodzą
po głowie
czasami nieczyste
ale nie myślę
spowiadać się z nich
tobie
ojcze duchowny
duch we mnie
drzemie
czasami przysypia
(zwłaszcza po kilku kieliszkach)
sny mam kolorowe
chociaż rzeczywistość szara
i może tyle o sobie


A jak tam u was 
napiszcie
czyście zdrowi są
wszyscy
na ciele i umyśle
czy macie myśli czyste
i ręce
(żeby szkła nie brudzić)
no i napiszcie jeszcze
czy duch w narodzie
drzemie
czy już uśpiony 
swojskim bimbrem
(z buraków pędzonym)
i śni o potędze


ZIMA 2019 2019-02-02

Od lat nie było takiej zimy
wychodzę mroźnym wieczorem
na spacer z psem
pod butami skrzypi
dawnymi zimami
znowu sypie cicho
niegdysiejszy śnieg
ten z lat dzieciństwa
z lat durnej młodości
(to były prawdziwe zimy)
i ten chłopiec we mnie
nie może się oprzeć
żeby nie ulepić
śniegowej gałki
i rzucić w tamte dziewczyny
(udając że nie on)
które roześmiane
wychodziły ze szkoły 
śnieżka leci
ale spada głucho w śnieg
bo nie ma tamtych dziewczyn
nie ma tamtej ulicy
nawet tamtego miasta
pies patrzy zdziwiony
potem człapie powoli
w stronę domu
bo też ma swoje lata


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]