edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
SZCZĘŚCIE STOLARZA 2017-05-30

Głaskać jedwabiem ręki wszelaki płomień żartki, 
                                      J. Iwaszkiewicz "Szczęście"



Z czułością gładzić
gładki gwóźdź
chłód twardej stali
opuszkiem czuć
i młotka ciężar
ważyć w dłoni
zanim energia wyzwolona
dzieła dokona
złączy co było
rozłączone
i nada dziełu treść 
i formę


KSZTAŁT 2017-05-24

No cóż 
Moi przyjaciele poeci
narzekacie
że poezja umiera
bo nikt nie czyta wierszy


więc nie rozmawiajcie
sami ze sobą
językiem znanym tylko sobie


ludzie mówili o takich
nie ma piątej klepki
jeszcze inni
że nie ma wszystkich
w domu


czyli jakiś deficyt


miał rację dziadek 
późny wnuku
pisząc onegdaj
zemści się na tobie: BRAK!


a może przypomnij sobie
do czego służy język


jeżeli zapomniałeś
to znajdż w okolicy
kilka starych kobiet
sąsiadek
odwiecznych komentatorek
rzeczywistości
i sięgnij BRUKU
bo kostka brukowa 
ma kształt IDEAŁU


JESZCZE NIE 2017-05-23

moich grzesznych myśli
moich ukrytych pragnień
moich zwątpień
moich iluzji
mojej naiwności
mojego cynizmu
nie uchwycą kamery
miejskiego monitoringu


jeszcze nie


LEĆ ZEPPELINEM 2017-05-20

Odleciałem Zeppelinem
do lat które uleciały
w stratosferę czasu


balon napełniał Robert
głosu eterem
silniki napędzał John
mocą rytmu
a John Paul czuwał
nad balastem
lekkim ciężarem basu
kierunek wyznaczał Jimmy
tnąc opór powietrza
brzytwą rifu


bałem się
żeby nie spłonąć 
jak Hindenburg
u celu drogi
ale tylko serce płonie


WŁAZ 2017-05-18

Włazie
który pozwalasz włazić
nie komukolwiek 
gdziekolwiek
ale tylko kanalarzom
specjalistom od spraw
gównianych
stoję nad tobą
i strach mnie ogarnia
bo nie wiem
gdzie wlezę
czy na drugą stronę
czasoprzestrzeni
czy na antypody Ziemi
czy do kanału
w Toruniu
więc wybacz
że tym razem
ominę cię ostrożnie
żeby nie zostać
dupowłazem


PIASEK 2017-05-17

Budujemy zamki
z piasku słów
które kruszy
natrętny wiatr
czasu
w końcu na ruinach
wywieszamy białe flagi
milczenia
nasz ostatni krzyk 
buntu


GADŻET 2017-05-16

Sto bilionów komórek
mojego ciała
a szczególnie 
sto miliardów komórek
mojego mózgu
oddaje się
uwielbieniu
jednej komórki
(zwanej smartfonem)


czyżby Bóg
okazał się gadżetem?


DAR 2017-05-14

Jak się odwdzięczę
Matce Ziemi 
za to że
wydała mnie
ze swojego łona
i od pierwotniaka
doprowadziła
do człowieka
za to że
żywię się jej ciałem
że deptam ją buciorami
i szwędam się po niej
jak męda
(czyli wesz łonowa)
uzurpując sobie
władzę
nad wszelkim stworzeniem
przestrzenią
i czasem nad czasem


już wiem
co jej oddam w darze
całą witalną
życia moc
ale najpierw
(póki żyję)
oddam mocz


DEJA VU 2017-05-13

Staliśmy obaj
w jednej czasoprzestrzeni
pod cieniem drzewa
około północy
cień rzucało słońce
zajączkiem księżyca
ulicą jechała policja
on pił piwo z puszki
ja piłem nastrój nocy
gdzieś tam pomrukiwały
wielkie ciężarówki
Saturn chwalił się
kosmicznym pierścieniem
czas się na chwilę
zatrzymał
a potem powrót do domu
bo pies się wysikał


zapisał to nieistotne
dla nikogo zdarzenie
i zajął się konkretami
(podłubał w nosie i zapalił)
mniemając że ocalił
tę ulotną chwilę
od zapomnienia
poszedł spać


a ja
podmiot liryczny 
zostałem tu na zawsze
i czekam
kiedy ty
za rok albo sto lat
odczytasz ten wiersz
i powiesz mi
déja vu


BRUK 2017-05-12

Oczywista oczywistość
w twoich oczach
i prawda 
prawdziwie prawdziwa
realność realnie
realna
ta chwila
niespodzianie szczęśliwa
ulotna
jak ciało lotne
(al-kuhl)
gdy pojąłeś istotę
istnienia
i cud stworzenia
a w tym cudzie cud 
to właśnie ta
od Boga chwila
gdy walnąłeś 
mordą o bruk
po iluś tam piwach


ZNAK ZAPYTANIA 2017-05-08

Musisz zdecydować
czy będziemy
przez chwilę
szczęśliwi
a potem na wieki 
potępieni
czy obliżemy się
ze smakiem
co już samo w sobie
jest grzechem
cokolwiek lekkim
tysiąc lat czyśćca
za pocałunek
poza sakramentem
a tylko pięćset 
za samą chęć
więc?


CHRZĘST 2017-05-05

 (czyli aneks do Brzechwy)



W Szczebrzeszynie
chrzęści w trzcinie.
Czy to chrząszcz?
Ależ skąd!
Chrząszcz tam brzmiał,
poczciwy Brzechwy,
a tu chrzęści;
chrzęst się niesie
po obszarze areału
trzciny zakontraktowanej.
Chyba ktoś tam kosi trzcinę
rdzawym rzęchem marki Ursus,
mocno już zdezelowanym.
Chrząszcz mocno zdenerwowany
bzyknął cienko
i w te pędy
uciekł z trzciny
w Szczebrzeszynie,
teraz ponoć brzęczy
w Pszczynie.


BIAŁO CZERWONA 2017-05-03

Powiewa na wietrze
flaga biało czerwona
wiatr historii mocny
szarpie ją i rozrywa
tobie białe
tobie czerwone
a pośrodku
Ojczyzna


GORĄCZKA 2017-05-02

Przytul mnie
chroń mnie 
przed chłodem
bo tylko tyle jest 
w nas ciepła
ile wystarczy 
na gorączkę
gdy zachorujemy
na ból życia


przytul mnie 
przytul mnie mocniej
póki entropia
nie wyrówna do zera
temperatury 
naszych uczuć


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]