edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
IKARY 2016-06-28

Wybiegły Ikary ze szkoły
wakacje
pora wzlecieć w słońce
a słońce gorące
w głowach jeszcze wosk
nie lećcie Ikary pod słońce


roztopi się wosk
postrzepią się skrzydła
niejeden z was przepadnie
zakonczy swój lot
nierozważny lot
w przepastnym oceanie


próżno będzie stał
Dedal nad brzegami
ze słowami rzuconymi na wiatr
odpowie mu ciszą
obojętny świat
zajęty swoimi sprawami


PÓŁBUT 2016-06-26

Protestuję
przeciwko nazwaniu mnie
Półbutem
mówię to bez buty
a ze świadomością
wartości


jestem po prostu Butem
całym
dopasowanym do nogi
zarówno geniusza
jak i idioty
zwanego eufemistycznie
półinteligentem
który nawet nie wie
że jest półinteligentem
bo gdyby wiedział
byłby geniuszem


ja wiem
że jestem całym butem


dla mnie nie ma znaczenia
czy obuwam nogę
męża stanu dumnie kroczącego
w świetlaną przyszłość
Narodu
czy menela spod sklepu
kroczącego z właściwą sobie
lekkością bytu
w zatracenie


najważniejsze żeby 
język się nie zawinął
i nie rozwiązały sznurówki


PIEKŁO - NIEBO 2016-06-22

Pójdę do baru Nadzieja
tam codziennie bywa
mój Anioł Stróż zatroskany
zamówię piwo lane
i dwie szklanki
(ku zdziwieniu barmanki)
puste szkło przed nim postawię
z którego przeleje w próżne
(jak to on potrafi)
pomilczymy z godzinę
albo połowę wieczności
zagramy z nudów w piekło-niebo
chociaż z góry wiadomo
kto przegra
(bo przecierz nie ma cudów)
wypiję piwo
potem drugie i trzecie
przewinie się kilku
podejrzanych gości
którzy nic nie podejrzewając
wyślą do diabła kogo trzeba
mój Anioł wyskoczy na chwilę
do nieba 
(zapewne w pilnej sprawie)
ja do toalety
oddać com winien cesarstwu
a gdy wrócę
mój Anioł znowu będzie grał 
z jednorękim bandytą
o moją duszę


CZYSTE SUMIENIE 2016-06-21

nie mam nic 
na sumieniu
czasem dręczy mnie
myśl 
czy je w ogóle mam


ANIOŁY ŻEGLUJĄCE 2016-06-19

Anioły płyną na chmurach
przestworem nieboskłonu
w niedzielne przedpołudnie
gdy dzwony w kościele dzwonią


włosy mają anielskie 
skrzydła strzępiasto-pierzaste
szaty powiewne błękitne
ze skrawków nieba utkane


płyną cicho nad ziemią
a ziemia na nieba dnie
aniołom żeglującym
modlitwy i ptaki śle


anioły nie zazdroszczą
ptakom lotu lecz gniazda
modlitwy dla ich skrzydeł
jak wiatry dla żeglarza


w niedzielne przedpołudnie
gdy dzwony w kościele dzwonią
anioły płyną na chmurach
przestworem nieboskłonu


ŁZA 2016-06-14

Łza
jest kroplą wody
taką samą
która spada w ulewie
z nieba
na ziemię
różnica polega na tym
że jest twoja


W ALBUMIE 2016-06-14

W twoich oczach
jak w lustrach
kryształ nieba
dwa błękity czyste 
powietrza takie przejrzyste 
jak łza
która kiedyś popłynie
ty przy mnie
przy tobie ja
światy dla siebie dwa 
krążące wokół słońca 
obietnicy 
nadchodzących lat


W twoich oczach 
łagodny horyzont
cichy taniec 
wyniosłych wzgórz
muzyka 
która ciszą brzmi
niepomna odległych burz
i ty i ja
horyzonty dla siebie dwa
jeszcze nam się na jawie śni 
obietnica 
nadchodzących dni


Ja przy tobie
ty przy mnie blisko
daleko chmur ciemnych
niepokój
nieba błękitny spokój
w locie ptak zatrzymany
pierwszy raz
i ostatni
na starej fotografii


PIĘĆSET LAT 2016-06-14

Galaktyki umierają
po kilkudziesięciu 
miliardach lat
już nie wspomnę o gwiazdach
które żyją te drobnych
kilkanaście miliardów lat
za pięć miliardów lat
umrze nasza planeta
pochłonięta przez 
rozrastające się
w akcie agonii
słońce
więc czymże jest
czas życia baobabu
te marne 
przeciętne pięćset lat?


STREFA KIBICA 2016-06-08

Wyszedł Kowalski
przed chałupę
zobaczył gwiazdkę migającą
uznał od razu
że ma przed sobą
wyrocznię losu
wszystko wiedzącą
więc nie omieszkał
sprytny Kowalski
zrobić użytku
(Polak potrafi)
zapytał zatem
z progu chałupy
czy Polska na Euro
wyjdzie z grupy

Gwiazdka mu na to
(zapewne Morsem)
mrugnęła z niebios
wyniesienia -
Idźżesz Kowalski
do swej chałupy
nie zawracaj mi głowy
w chałupie czeka
młoda żona
i w piecu dobrze napalone
(bo noce czerwcowe
w tym roku chłodne)
a ty mi tu zasuwasz
kawałki głodne

Skonfundowany Kowalski wraca
pod kołdrę
do swej młodej żony
lecz oczywiście
po takim tekście
już nie da rady
wyjść na pozycję

Myśli w rozpaczy -
musisz kolego
gorąco modlić się
do Lewego

WERSJA SKRÓCONA DLA DRUGIEGO SORTU

Wyszedł Kowalski przed chałupę
zapytał gwiadki migającej
powiedz mi gwiazdko czy na Euro
nasza drużyna wyjdzie z grupy

Na to mu gwiazdka odpowiada
Kowalski - nie zawracaj dupy
bo myślę czy to będzie warto
pozostać twą szczęśliwą gwiazdą


ZACHWYT 2016-06-07

Czym ja się jeszcze zachwycę
w tej reszcie życia
wydanej mi łaskawie
z kasy opatrzności

może tym
co najprostsze

trzepotem skrzydeł
piskląt nieporadnym 
dreptaniem
szczeniąt bezładnym
pod czujnym spojrzeniem
suki
pasikonikiem
który nagle uskoczył 
spod buta
obłokiem
płynącym nad ziemią
ze stoickim spokojem
księżycem na wschodzie
ogromnym jak balon
i myszką szarą
która wyskoczyła
z dziury
leniwym kotem burym 
drzemiącym pod murem
jak gdyby nigdy
nic

ale wiem na pewno
że zachwyci mnie jutro
i to że mam 
do przeżycia kolejny dzień

jak się obudzę


ANIOŁ BEZPAŃSKI 2016-06-05

Anioł Bezpański
(przypadkowo strącony
po buncie upadłych)
nie trafił do Piekieł
ale na Ziemię 
dlatego włóczy się
(z gromadą psów bezpańskich)
po śmietnikach
dworcach i zakamarkach
błogosławiąc śmieciarzom
grzebiącym w odpadach 
żebrakom pod kościołami
menelom dworcowym
oczekującym na pociąg
do nieba
i wszelkiemu odpadowi
w doskonałym dziele stworzenia


W krótkich chwilach wytchnienia
kiedy podopiecznych ogarnia
dobrostan snu
Anioł Bezpański czyta Pismo
gdzie napisano czarno na białym
że ostatni będą pierwszymi*
uśmiecha się jednak
dwuznacznie
gdyż jest aniołem
małej wiary
(jak to Anioł Bezpański)


*Mt 20,16


NIEBO JEST 2016-06-04

Niebo jest na Ziemi.
Żyją w nim szczęśliwe
Dzieci, drepczące w kałuży
Po burzy, w nowych bucikach. 
Buzie mają uśmiechnięte 
I umorusane, 
Radość mnożą
Tabliczką czekolady,
Przy okazji odplamiając
Zbytnią czystość ubranka.
Dziewczynki skaczą
na skakankach pod chmury
Zrywają kwiaty z rabaty
Pod tabliczką -
Zrywanie kwiatów zakazane.
Chłopcy kopią piłkę
Niby przez pomyłkę
Wyszklą szybę u sąsiada,
Który wrzeszczy z okna
Rozdrażniony,
Że to nie dzieci są,
Tylko diabły wcielone!


Gdzie to niebo jest?
Czy w twojej okolicy?
Czy może tak kiedyś było,
A teraz mi się tylko 
Przyśniło?


CZYSTOŚĆ 2016-06-03

Mokrą po deszczu 
gałązką jaśminu
obmyłem ręce
(po oddaniu moczu)
w trawę wytarłem 
buty (obłocone)
teraz tylko
muszę znaleźć sposób
żeby wyczyścić 
duszę (splamioną)


ĆWICZENIA LIRYCZNE Z GAŁCZYŃSKIEGO 2016-06-02

W noc czerwcową, noc magiczną,
kiedy Zodiak niebo złoci,
stacja międzynarodowa
leci nad kwiatem paproci,


Nad Ojczyzną mą uśpioną
po codziennych swych zmaganiach,
nad Pałacem Prymasowskim
i nad Leśniczówką Pranie.


A ja z moim psem się włóczę
przed północą Mleczną Drogą,
Wena z Wenus myśli złote 
sypie wprost na moją głowę;


Biegnę więc do klawiatury -
po spacerze, pies do kojca;
plik otwieram, lecz tu czyha
moja Dama Pik - skleroza;


Wszystko się rozpływa w chęciach,
kończy się na niespełnieniach,
muszę zatem tę sklerozę
ocalić od zapomnienia.


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]