edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
SUPLEMENT NIEŚMIERTELNOŚCI 2016-02-29

Przed użyciem poczytaj 
egzystencjalistów
(od Sokratesa do Sartre'a)
lub skonsultuj się z Panem Bogiem
gdyż przedłużanie istnienia 
w nieskończoność
grozi utratą sensu życia


SZELEST 2016-02-28

Jeszcze mi wierszem deszcz
niekoniecznie jesienny 
szeleści
jeszcze mi po biało
szewsku sens natreszcza
i jak u wieszcza
dreszczem drży słup 
kręgosłupa
kiedy ty
wyłaniasz się z mgły
(chociaż nie Maria Wereszczak)
czysta jak Zosia
i jak Telimena grzeszna 
cała w Norwidowych przemilczeniach
paradoksalna jak butonierka
w bucie 
z odwiniętą podeszwą
(albo jak Pieśń o Nowej Hucie)
i gdzie tu panie Beniowski uciec 
jak najchyżej
może do Czarnolasu
pod lipę
albo jeszcze bliżej


GAWĘDA M-TEORETYCZNA 2016-02-21

Jedenastowymiarowymi przestrzeniami
przechadza się Pan B.

Pan B. z zawodu jest
stroicielem
rozciąga pomiedzy branami
kosmiczne struny
i wprawia je w drgania
z tej muzyki tworzą się
kosmiczne harmonie
dysharmonie
polifonie
i kakofonie prawdopodobieńst
kiedy prawdopodobieńst zbierze się
nieprawdopodobnie wiele
wowczas następuje przemiana 
fazowa
z niczego pojawia się coś czyli
protony
neutrony 
elektrony et cetera
z nich zaś budują się galaktyki
gwiazdy
martwa i cakiem żywa natura
a w końcu tak zwany człowiek
rozumny
człowiek rozumny myśli 
że jest


KREW 2016-02-17

Praocean krwi
pulsuje we mnie 
rytmem serca


niesie w sobie pamięć
gorących gwiazd supernowych
i zimnych komet
pierwszych stromatolitów
i ostatnich jaszczurów
pierwszych ludzi rozumnych
i idiotów
mojego nieznanego ojca
i mojej zatroskanej matki
moich skaleczeń
i blizn
kofeiny
adrenaliny
alkoholu


kiedy serce odliczy
ostatnie uderzenie
zakrzepnie
i z czasem obróci się
w gwiezdny pył


krew kosmosu


SAMOTNY CZARNY ŻAGIEL 2016-02-15

Poprzez ocean nocy
żegluję łódeczką snu
samotny czarny żagiel
w cieniach i półcieniach złud


w ślepym oku cyklonu
zastygła w niemocy fala
horyzont już mnie dogania
migocą czarne gwiazdy


i płynę przez bezczas czasu
w sennym wymiarze przestrzeni
do kontynentu Jutro
do portu Przebudzenie


ROZMOWA Z ALICJĄ 2016-02-14

Po tamtej stronie lustra
mówi do mnie Alicja
ale jej mowa 
odwrócona
istna kakofonia
(dla niej zapewne eufonia)
jedynie z pozy
(czyli mowy ciała)
odczytuję
że mnie strofuje
bynajmniej nie strofami
ale zwykłą prozą
a proza życia podpowiada
że gdy kobieta zła
to po głowie jej chodzi
jego zdrada
i tylko przegadać
można palindromem


ALA
TO KŁAMAŁ KOT
ALA


pochwyciła w lot
i już rada
bo bystra jest ona
i na kociej robocie
się zna
i znowu się uśmiecha
uśmiechem lewostronnym
jak do człowieka
(czyli do mnie)
i znowu idą do ust usta
po obu stronach
lustra


WIELKI WÓZ 2016-02-08

Lutową nocą
tak przed północą
Wielki Wóz
jedzie wzdłuż
autostrady A4
kierunek Przemyśl


gdzie jedzie
i po co
tak przed północą
kto to słyszał!
na Jowisza!


Gwiazdo Polarna
trzymaj mocno wodze
niech nie pędzi cwałem
za tym bęcwałem
Arkturusem
bo go nie dogoni
i w sto koni!


A gdzie Woźnica?
pewnie u Panny
albo pijany
rozrabia srodze
na Mlecznej Drodze!


PROBABILISTYKA 2016-02-07

(tylko dla fizyków)



Jestem
zagęszczeniem 
prawdopodobieństw
i ty 
i on
i ona
i cokolwiek dotykam
i cokolwiek widzę
nieprawdopodobnie się skluszczyła
ta kwantowa zupa


DIVIDE ET IMPERA 2016-02-06

(czyli śliczny  dyptyk parapolitologiczny)



WSTĘP


Jeżeli zamierzasz
wejść do grona
wybrańców HISTORII
bierz przykład
z wielkich mężów Rzymu
Króla Słońce
i wielu innych mistrzów
sztuki sprawowania
WŁADZY


już we wczesnej młodości
unikaj pustej uciechy
ale ucz się pilnie
by poznać właściwy
dla męża stanu
modus operandi


ćwicz wolę i charakter
(niech ci powieka nie drgnie
gdy rozdepczesz butem żabę)


ZASADY


wskaż szarej masie
SŁUSZNĄ IDEĘ


kto nie stanie pod jej sztandarem
będzie po drugiej stronie
tam gdzie zawsze stały siły ZŁA
tym samym pod sztandarem
SŁUSZNEJ IDEI
staną prawi i godni
ale bądź czujny
gdyż pośród nich
znajdzie się wielu pochlebców
wietrzących dla siebie
dobry interes
z tych uczyń dwie straże 
przyboczne
a będą prześcigały się
w gorliwości
lojalności
et cetera
od czasu do czasu
zdemaskuj gorliwego i lojalnego
jako wroga
(i niech ci powieka nie drgnie)
a wzbudzisz tym samym
jeszcze większy posłuch
u pozostałych


prawdziwie wierzącym
w SŁUSZNĄ IDEĘ
nie daj poznać
że traktujesz ich
jak pożytecznych głupków
gdyż fascynację od nienawiści
dzieli cienka linia
po której musisz chodzić
ze sprawnością
linoskoczka


i pamiętaj
że wybrańcy HISTORII
odpowiadają tylko przed NIĄ
i przed BOGIEM
(jeżeli w NIEGO wierzą)


ŻEBRO 2016-02-02

Szóstego dnia
(tak pod wieczór)
Bóg ulepił człowieka
z gliny
na obraz i podobieństwo
swoje
kiedy spojrzał na niego
stwierdził
że ten niedoskonały twór 
jego woli
nie zazna uczucia samotności
(tak jak On)
gdyż nie będzie miał
do kogo tęsknić
wzdychać
kogo przeklinać
złorzeczyć 
ect.
ale w przebłysku
swojego boskiego geniuszu
wpadł na iście diabelski pomysł


wyjął mu jedno żebro
a resztę już znacie


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]