edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
JESTEŚ SZALONA 2015-02-27

Czytasz Stirnera
i Feuerbacha
Kanta
Leibnitza
i Babbage


jesteś szalona
mówię ci
zawsze nią byłaś
skończ już wreszcie śnić


chodzisz do kina
na Larsa von Triera
Almadovara
i Kurosawę


jesteś szalona
mówię ci
zawsze nią byłaś
skończ już wreszcie śnić


czas tracisz w galeriach
sztuki współczesnej
kontemplując konceptualizm
fowizm
i street-art
hiper-realizm


jesteś szalona
mówię ci
zawsze nią byłaś
skończ już wreszcie śnić

szerokie masz biodra
mogłabyś
urodzić zdrowe dzieci


TRZEBA MARZYĆ 2015-02-26

Aby prawidłowo marzyć
musisz wybrać 
z odpowiedniego katalogu
właściwy zestaw marzeń
opracowany przez specjalistów
kompetentnych i profesjonalnych


nie znajdziesz tam marzeń
staroświeckich i niemodnych
(na przykład o byciu strażakiem)
natomiast otworzy się 
bogata oferta marzeń
stosownych w obecnym czasie


sugeruję ci wybór ze szczytu
tak zwanej top-listy
czyli marzenie o tym 
by posiadać boskie ciało
(jak gwiazdy w kolorowych pismach)
jeżeli się spełni
wtedy na pewno wszyscy
będą cię podziwiać i kochać
(jak gwiazdy w kolorowych pismach)


powodzenia


CZAS JEST PO MOJEJ STRONIE 2015-02-18

Udało mi się
mam 64 lata
(jak w piosence Beatlesów)
a ty Brian utonąłeś w basenie
wciągnął cię wir twojego czasu
tak jak Joplin
jak Hendrixa
jak Morrisona
pięknych dwudziestosiedmioletnich


na szczęście ja żyłem w Polsce
Ludowej
w małym prowincjonalnym mieście
i nie zostałem rockmanem
więc żyję
nie wiedziałem
że można mieć basen koło domu
nie wiedziałem nic 
o narkotykach
o show biznesie
czasem ponosiły nas głupie
marzenia
wtedy strugaliśmy gitary z deski
i kupowali rollingstonsuwy z klamrami
ale milicja obywatelska dbała 
o schludność naszych fryzur
a spowiednik ostrzegał przed
onanizmem


teraz
w drugiej dekadzie nowego stulecia 
siedzę w fotelu
w ciepłych pantoflach
słone paluszki popijam piwem
i oglądam czarnobiały film 
na ekranie kolorowego telewizora
gdy śpiewasz z Mickiem Jaggerem 
Time is on my side
Brianie Jones
mój idolu z młodości
chmurnej i durnej
i żal mi ciebie


albo żal mi siebie
(nie wiem)


POPOŁUDNIE ADAMA 2015-02-17

Siedzę pod jabłonką 
słońce już wysoko
patrzę w niebo
zaglądam Panu Bogu w okno
(schował się za chmurą
bo wiecznie się piekli
żeśmy mu w edenie
jedno jabłko zjedli
kwaśne 
robaczywe 
grdyką w gardle stoi)
wąż się w trawie ślizga
(Ewa się nie boi)
to kość z kości mojej 
nie powiem
niebrzydka
nawet jej do twarzy
w tych figowych stringach
(chociaż kiedyś była
ni to pies ni wydra)
chłopców mam udanych
do roboty skorych
(mają to po dziadku)
Abel pali grilla
brat ostrzy scyzoryk
(dym do nieba leci)
jednym słowem szczęście
(ech żyć nie umierać
jeszcze tak lat sześćset)


OCH JAKIE PIĘKNE SELFIE ! 2015-02-14

jestem 
stoję
czyli nie siedzę
(chociaż fotele dwa)
pod jabłonką
(miałam ci ja błonkę oj da da)
świeci słonko
ale zimno
bo zima
broda po cichu 
rośnie
radośnie
pod czapką 
czacha dymi
(alem wczoraj dał czadu)
i jeszcze do rymu:
gadu gadu


https://www.facebook.com/photo.php?fbid=874450169286266&set=a.870190839712199.1073741827.100001638739156&type=1&theater


NIE CZYTAJ 2015-02-07

nie czytaj wierszy
poetów naiwnych i sentymentalnych
(w rodzaju Goethego czy Schillera)
nie czytaj wierszy romantyków
(w rodzaju Mickiewicza czy Puszkina)
zanudzą cię albo (co gorsze) zdołują
omijaj z daleka moralistów
(takich jak Herbert czy Różewicz)
nie czytaj żadnych wierszy
nabierzesz sobie do głowy
i zadrży ci ręka
gdy przyjdzie  zabić muchę na ścianie
albo zgnoić bliźniego swego


KANT 2015-02-06

Niebo gwiaździste nade mną
a tam pośród gwiazd
przechadza się sam
Immanuel Kant
punktualny
jak dyliżans do Królewca
za nim cicho pomyka
kantowska metafizyka
ze ślicznym
imperatywem kategorycznym
i jeszcze kilka rzeczy 
samych w sobie


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]