edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
ot tak zwyczajnie 2011-07-26

na fotografii w necie
twarz młodego człowieka

miły uśmiech
blond włosy
jasne oczy

na forum komentarz
"sympatyczny gość
zaprosiłbym go na wigilię"

pytasz czy to ten

tak
to ten człowiek który
zabił siedemdziesięciu sześciu
innych ludzi

ot tak
zwyczajnie


Konfetti 2011-07-21

"Co by tu na to, proszę Pani zrobić,
Czy pisać prozę, czy wiersze?-
      / C.K. Norwid "Marionetki"/



Księżyc schował się za chmurami
i pogrywa w kulki z gwiazdami
a kulki gwiazd  rozrzucone
na ciemnym stole nocy

kto porozrzucał gwiazdy
niedbale jak konfetti
i co to za kosmiczna feta
pytam ja /przygodny poeta/

błądzę nocą po niebie
sam nie wiem czego szukam
może ładu i składu
/jak onegdaj Immanuel Kant/

tam mruga gwiazdka śliczna
/gwiazda podwójna Syriusza/
a tam stacja kosmiczna
szybko biegnie po niebie

/i wcale nie do Ciebie
jak bajają poeci
pisząc wierszyki dla dzieci
żeby się cieszyły/

czasem błyśnie meteor
rozpruje płótno nocy
/w drukarniach spadają gwiazdki
na brudny brukowców bruk/

a teraz ładnie

czasem gwiazdka z nieba spadnie
i utonie w stawie na dnie
/tak piszą poeci dla dzieci
a to tylko kosmiczne śmieci/

a więc już dobranoc
/moje?/drogie dzieci
a gwiezdne konfetti
niechaj dalej świeci
 
i niech bzdury piszą
przygodni poeci

"a wszystko stoi- i leci"


Dopisek do Villona 2011-07-21

Spłynę ze łzami jak z deszczem kurz
przewieję różą wiatrów
minę jak echo przebrzmiałych słów
prześnię się snem ostatnim
i tylko cisza będzie trwać
i tylko powiew wiatru
i snu niepamięć pozostanie
i deszczu suchy ślad

oczekiwane miną jutra
które dzisiejszym dniem w zegarze
i lata które kalendarzem
pożółkłym muszą kiedyś być
a śniegi znowu niegdysiejsze
zostaną jak w Villona wierszu
a na nich kroków moich ślad
będzie tak trwał jak śnieg


Róże 2011-07-07

Prosiłaś mnie Pani o wiersz
a ja cóż
wiersza nie mam w zanadrzu
jedynie bukiet ściętych róż
mogę Ci dać
które ogrodnik wypieścił
by dojrzały
pod noża chłód

spojrzysz na nie
gdy będą milczały w wazonie
uśmiechniesz się
i stwierdzisz poetycznie
że mówią o miłości
ale zaraz pobiegniesz dalej
a róże same zostaną

same w swojej samotności                                        

kiedy umrą
ktoś nadepnie na suchy płatek
na podłodze
potem wyrzuci badyle
do śmietnika
i koniec

no cóż

kiedyś nocą przyśnisz
że leżysz na białym posłaniu
przykryta całunem z róż
a gdy zniknie sen nad ranem
przerażona zapytasz siebie samą
czy miłość to była
czy śmierć

więc może zamiast róż
dam Ci wiersz


Teleskop 2011-07-02

dzisiaj zaćmienie księżyca
a mój teleskop udaje
że jest trzeźwy

stoi w kącie na trójnogu
gapiąc się ślepym okularem
w mleczną drogę sufitu

w gwiazdozbiorze pająka
konstelacje pajęczyn

czarne dziury wyschniętych  much

plamy na słońcach żarówek

gwiezdny pył na półkach
z mapami nieba
i teoriami kosmologicznymi

gdyby potrafił mamrotać pod nosem
jak normalny pijak
zapewne użyłby wyrazu na K
by wyrazić emocjonalny stosunek
do tego niecodziennego zjawiska

jutro o wschodzie słońca
ocknie się
z kosmicznym kacem


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]