edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
SKOPANY 2018-06-15

Copacabana
piłka kopana
lewy kopie w lewo
prawy kopie w prawo
brawo
brawo
Brasil
Brasil


W Dani kopią grabarze
Jorick już odkopany
śpiewa z grabarzami
miłość w Zakopanym
a zakopany był
po czubek oj dana
a Dania więzieniem
to sedna nie zmienia
bo Dunzynam
pod Tatrami



Żołnierze w okopach
a chłop na wykopkach
baba w kurniku
aja jaj
kopa jaj
a ten wiersz
skopany
nie idzie się sensu
dokopać
w żaden sposób
oj daję z kopa



kolejny będzie
porąbany


SEKRETNE 2018-06-10

Piórami ptaków
i sekretnym atramentem
w powietrzu pisane
hieroglify
wzruszeń wiosennych
w tajemnej księdze tego
co nienazwane


odczytasz je kiedy
odkryjesz 
tajny szyfr ukryty
w gorących powiewach 
wiatru
brzęczeniu pszczół
w kielichach kwiatów
otwartych
na pieszczotę słońca


a wtedy zrozumiesz
może niechcący
wszystko
czyli to
że sama jesteś
tajemnicą


CZS KWITNIENIA 2018-06-09

Piękna wiosna


kwiaty na kląbie
pod blokiem
mienią się kolorami


posadziła je onegdaj
sąsiaka Jolka


rosną i pachną
pachną i rosną


Jolki już nie ma


zwiędła przedwcześnie
gdy w radości rozkwitu
zakwitł w jej mózgu
tumor


bo każde stworzenie
ma swój czas
kwitnienia


SNY 2018-06-08

Chodzą moje sny
po nocach
za czym
i po co
bywają w dziwnych
pustych miastach
czasem latają
wymachując rękami
i wierzą że to prawda
czasem
(przez jakąś dziurę w czasie)
biegną do ciebie
tej sprzed lat
a rano
nic nie pamiętają
jakby były pijane
a kaca
mam ja


https://www.youtube.com/watch?v=1rbXsy5hWpA



FWP * 2018-06-07

Z jakiejś tam przyczyny
trzeźwej czy pijanej
spadły na podłogę
albumy ze zdjęciami



letnia kanikuła
sprzed trzydziestu laty
cała rodzinka na plaży
ciała w słońcu smaży



piesek Azor w pysku
trzyma zdechłą rybkę
mewa na ciocię Ewę
nafajdała brzydko



wujek Władek zmożony
pod parasolem leży
i pragnienie leczy
chyba już piwem trzecim



tam z kolei dzieci
Zosia Stasiu i Szymek
zakopały Jasia
aż po samą szyję



ratownik z ratowniczką
oddychanie ćwiczą
przyjechała erka
zabrać z plaży topielca



tam Adaś całkiem nago
z nagą plażuje Jagą
nie dziw to bo upał
na tej plaży w Chałupach



dobre to były czasy
kiedy człowiek pracy
mógł wyjechać se
na wczasy z FWP


* Fundusz Wczasów Pracowniczych w PRL


CHŁOPCY 2018-06-05

My mężczyźni
wieczni chłopcy
idziemy przez życie
jak konie
z klapkami na oczach -
na jednym oku seks
na drugim piłka nożna -
spadek po troglodytach
(z greki- wchodzący do dziury)
seks - wiadomo
natura naturans
piłka nożna - ledwie surogat
atawizmu żądzy krwi



Jesteśmy bogami życia
bo przecież na obraz
i podobieństwo
więc stwarzamy
(przynajmniej w wyobraźni)
kobietę idealną
która jednocześnie
aniołem jest
i wszetecznicą
ale życie
to nie je bajka



szermujemy wielkimi ideami
miłość
przyjaźń
etos
honor
a gdzieś tam
w zakamarkach
skręca się ze śmiechu
samolubny gen


CZERWONY CZERWIEC 2018-06-01

Czerwiec się czerwieni
ale nie zakazanymi
proletariackimi
sztandarami
(to domena maja)
tylko różami i piwoniami
w miniogródku
pod blokiem
więc mówię do czerwca
(dyskretnie i spokojnie)
przestań się czerwienić
bo czerwień to kolor
podejrzany
i możesz być oskarżony
o propagowanie
koloryzmu
i nie rób takich
dziwnych oczu
koniunkcją Księżyca
i Saturna
prosta sprawa
znajdzie się ustawa
a jak cię zamkną
zacznie się gorące
lipcowe lato
a po prognozach
w TVN24
domyślam się
że już cię zamknęli


KONIEC MIESIĄCA 2018-05-31

Dzisiaj koniec miesiąca
ściągam kalendarz
z gwoździka
odwracam kartki
ze strony było
na stronę będzie
zapisuję długopisem
ważne terminy
zawieszam go
spowrotem zadowolony
że tak ogarniam
swoje życie
gwoździk w ścianie
trwa nieporuszony
chociaż miałby ochotę
odpaść ze śmiechu


KSIĘŻYC MAJOWY 2018-05-31

Na rogu Pogodnej
i Deszczowej
wyszedł do mnie
Księżyc majowy
mówił
że spotkał się
z Jowiszem
i wypili rosę
z kwietnika
musi zatem
położyć się cieniem
na chodniku
bo jak pobłądzi niebem
w tym stanie
to się stanie
nieprzewidywane
zaćmienie
a nie chciałby robić
przykrości astronomom
i zakochanym


O CZYM NIE NAPISZĘ 2018-05-30

Nie napiszę o tym
co nieopisane
co mi w duszy gra
gdy ta muzyka gra 
ze staroświecka 
tęskną nazywana
nie złagodzi obyczajów
bo tylko zaboli
rozdrapie zagojone rany
wyimaginowane
a tego bólu
nie wykrzyczę
bo musiałbym zakląć 
szpetnie
a głos w gardle 
więźnie 
jakoś dziwnie
więc wybieram ciszę
w mowie
i piśmie


https://www.youtube.com/watch?v=z9tyyT3VpWg&list=PLfo7rU6KgPU9TCWSir4OFjCmPRZjvewqk&index=3


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]