edlech | e-blogi.pl
Blog edlech
KOSMOLOGIA PO GÓRALSKU 2018-10-18

czyli o zgubnych skutkach
nauczania Ks.J. Tischnera



osoby:


BACA
JUHAS


(płonie watra, niebo gwiaździste nad nimi)


JUHAS (z pewną dozą niepewności)
- Baco...a powidzcie mi ino
na cym to sie opiro
ta nasa ziemio ?


BACA (po chwili, z pewną dozą wyższości
wynikającej z różnicy statusu społecznego)
- ano wicie Juhasie,
ta nasa ziemio opiro sie
na takim cokolicku...


JUHAS (z niezdrową ciekawością w oczach -tą, którą wybrukowane jest piekło)
-chmm
(po chwili) ano powidzcie mi Baco
(moment zawachania) na cym to sie opiro 
tyn cokolicek?...


(dalsze didaskalia w gestii wyobraźni czytelnika)


BACA
- ano wicie Juhasie
tyn cokolicek
to sie opiro
na takim winkszym cokolicku...


JUHAS
- ano powidzcie mi Baco
na cym to sie opiro
tyn winkszy cokolicek?...


BACA
- Juhasie...cosi mi sie widzi
ze tu ktosi chce
dostać w pysk!


KURTYNA


KRAWAT 2018-10-14

- Krawat mieć ślicznie zapięty...!
C.K. Norwid - Marionetki


Bądź sobą
miej rozwichrzoną 
fryzurę
krawat byle jaki
i byle jak zapięty
a nawet zdjęty
chyba że
bez krawata
żyć nie potrafisz
to zawiąż go 
ślicznie pod szyją
i powieś się
w szafie


SUPLEMENT 2018-10-12

Zażywałeś rozliczne
suplementy diety
i mówisz że kuracja
bez skutku niestety
nadal brak potencji


coś mi się wydaje
że w tej ingrediencji
zabrakło niestety
suplementu kobiety


ZASADA NIEOZNACZONOŚCI 2018-10-02

gdzie jesteś
nie wiem
wiem że gdzieś
pędzisz
a gdy wiem
gdzie jesteś
to nie wiem
gdzie pędzisz


ZBAWCA 2018-09-30

Ogłoszono konkurs na króla
Ewa Lipaka - Egzamin


Ogłoszono konkurs
na zbawcę narodu


do konkursu zgłosił się
Jedyny Zbawca


ogłosił 
że krew jego 
dawne bohatery
a imię jego
coś czterdzieści 
z groszem


ogłosił potem
że poprowadzi naród
stojący nad przepaścią
dalej


dla zachęty rozdawał
kasę i kiełbasę
(naród lubi pić
i grilować)


i wygrał konkurs
wbrew i pomimo


teraz
z nad przepaści
dobywa się
patriotyczny śpiew
i swąd dymu




SEN NOCY JESIENNEJ 2018-09-27

i przyszła do mnie
księżycowo
zapachem wrzosów
weszła w mój sen
i mówi - jestem
ja twoja jesień
widzisz kochany
to już wrzesień


powoli zdjęła 
płaszczyk zielony
(nieco już spopielony)
zawiesiła go 
na krześle śnionym
sukienkę miała
złotoczerwoną
jak złotoczerwomy
październik


- chodź zatańczymy
z wiatrem w polu
i pobiegniemy
do księżyca
deszczem przelotnym
się upijemy
a potem -
potem będę twoja


tylko na chwilę 
zamkniesz oczy
te które we śnie
widzą mnie
ja zrzucę z siebie
suknienkę z liści
a kiedy znowu je 
otworzysz
ziści się to
co ma się ziścić


stanę przed tobą
okryta mgłą zwiewną
wystarczy tylko
wyciągnąć ręce
i będzie na pewno
niebezszelestnie -
tak powiedziała
w tym moim śnie


lecz sen się skończył
bo blade słońce
o świcie szarym 
jak listopad 
nagle zbudziło mnie
zazdrosne 
za oknem tylko
stały we mgle 
nagie
bezradne 
szkielety drzew
śniące o wiośnie


RYŻ W PARYŻU 2018-09-23

(czyli gniot kulinarny) ;) 



Zdarzyło się
że byłem w Paryżu
w japońskiej knajpce
i jadłem tam rybę
w ryżu
nie wiedząc
że suszi jem
a w Rydze
jadłem rydze
w sosie boloneze
chociaż Bolonia daleko
za to w Padwie
pardwę ze Szkocji
w Rzymie serwowali
krymskiego tatara
na Krymie dla ochłody
włoskie lody
w Budapeszcie wreszcie
litewskie kołduny
w Wilnie gulasz
zaś w Bretani akurat 
na drugie danie
zażyczylem sobie
fasolkę po bretońsku
ale po bretońsku
odpowiedzieli
że o takiej nie słyszeli
więc się oblizałem smakiem
i wycofałem się rakiem
pierwszym samolotem 
do Warszawy
żeby nie jeść tej żaby
a tam krok do Pułtuska
na pierogi
ruskie
ale nie ma jak to
Polski 
narodowy
z kapustą schabowy


ECHO 2018-09-22

Kochanie
to nie jest prawda
to tylko echo
w ciula gra
i jak z nut kłamie
(a może nie kłamie
tylko tak w nutach ma)
bo jak ci mówię 
w lesie (gdzie rżną drwale)
i nie kłamię wcale
że kocham
to echo niesie
po lesie
o cham
o cham 
cham
(no nie tylko po lesie
bo niesie
po polach
po górach
i dolinach)
a gdzie przyczyna
wiadomo wszystkim


w prawach fizyki


OGNIK 2018-09-15

Ogniku
który żarzysz się
na końcówce papierosa
czy wiesz
że od tej chwili
będziesz istniał 
do końca wieczności


zaraz go zakiepuję
(tego papierosa)
ale twoje nikłe światełko
będzie mknęło przez bezkres
z prędkością światła
aż dotrze do kresu


mnie już dawno
nie będzie
bo z prochu powstałem
i w proch się zaraz obrócę
( jak ten papieros)


ŻYĆ 2018-09-13

Jesień nastrojowa
lecą liście z drzew 
nas troje w domu razem
a jakoby nikogo nie było
o szyby deszcz dzwoni
wiatr wieje
każdy przed swoim ekranem
swoje szczęście goni
w telewizorze nowa ramówka
w ramach walki
o nową rzeczywistość
jakiś łysy krzyczy
złodzieje i komuniści
a ten prajaszczur we mnie
gad nieprzyjemny czka
i domaga się piwa
więc niech tam
leję mu
do cholery
to nie piwo
bo procent ma
czterdzieści i cztery
a on zadowolony ryczy
jestem wyzwolony
jakaś baba krzyczy
konstytucja
druga ją w pysk wali
obywatel GC w radiu
coś o galopującej prostytucji
śpiewa chociaż nie żyje
ale nie wszystek umarł
z tego wynika
pewnie w przedpieklu
pije z Owidiuszem absynt
bo fajnie być w Absolucie
gdzie polewa Sędzia Ostateczny
nie tylko według zasług
i nie masz dylematu
być albo nie być
co ja pieprzę
(na żołądek dobra pieprzówka)
w telewizorze jeden szatyn
mówi waśnie 
że sędziowie to złodzieje
i komu tu wierzyć
czy dobrze jest żyć
czy nie żyć
chyba zapytam bacy
co gadał z Witkacym
i wiem co powie
a powie
panocku
żyć je pikna
a gdy zapytam
czy to prawda
odpowie
gówno prawda
z drzew lecą liście
o szyby deszcz dzwoni
wiatr wieje
już pusta flaszka
nawet Salomon
nie poleje


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [Załóż blog!] rssSubskrybuj blogi
[Zamknij reklamy]